Blog > Komentarze do wpisu
Za-duszne wianki?

Nasze mazurskie siedlisko pochłonęło nas bez reszty.

Na chwilę obecną to priorytet. Florystyka zeszła na dalszy plan, niemniej stale coś "rzeźbię" w wolnych chwilach.

Zatem kilka wianków na groby, dwa naprawdę wielkie, dwa małe, na jednym ze zdjęć duży i mały razem, dla porównania.

Szalenie spodobały mi się kolorowe jabłuszka, one zainspirowały mnie kolorystycznie. Jabłuszka kupiłam gotowe, są to naturalne jabłka nadziane na patyk i woskowane barwnym ciekłym woskiem. Kiedyś woskowałam żołędzie, zanurzałam je w ciepłym wosku ze świeczek do podgrzewaczy, ale trzeba pilnować odpowiedniej temperatury, za zimny jest matowy i tworzy za grubą pokrywę, cieplutki daje fajny połysk. I jabłka, i moje dawne żołędzie poddatne są na mechaniczne rysy.

Z siedliska przywiozłam kobeę - nierozwinięte pączki kwiatowe, przekwitłe kwiatostany oraz owoce z nasionami. Jestem oszołomiona jej urodą. Wspaniałe zdobiła całe lato i jesień nasz ceglany mur. Nie znałam jej torebek nasiennych, a są fantastyczne - jasnozielone, wielkie, ciężkie żołędzie.

Mazurskie są również tykwy, dyniowate w tym sezonie dały nieziemskie plony. Słoneczniki i inne kwiaty już niestety zakupione, choć słoneczników miałam całe mnóstwo ...

 

Wianki małe:

Wianek duży, w tle mały:

Miłego tygodnia

jolanda

niedziela, 04 listopada 2012, 1flora.1
Tagi: wianki

Polecane wpisy

  • Wakacje - letnie kwiatowe wariacje

    Na 125-lecie Coca Cola wyemitowała jubileuszową edycję swojego słynnego napoju w szklanych butelkach, jak sprzed lat; bardzo przypadły mi do gustu ... 

  • Między pasztetem a sernikiem

    Garść inspiracji wielkanocno-wiosennych z mojego warsztatu: Misy to styropianowe półkule oklejane (na wikol) serwetkami i lakierowane lakierem z Lidla. Miłych

  • Czerwieni czar - zainspirowana Florentyną

    Zainspirowana Florentyny pracami poszalałam z czerwienią. Wyszło trochę po amerykańsku, ale czy to źle? I kolejne butelki: B. podoba mi się poruszone zdjęcie c

  • Wianki uwiłam

    Z lekka dziś szajba mi odbiła, osiem wianków aż uwiłam. Spaceru nie było wiele, za to teraz pachnie zielem. Tak sobie do czasów młodości wróciłam. Zapisz

  • Dziecięcy wianuszek

    Nareszcie przyszedł czas na pokazanie wianuszka/ozdoby do dziecięcego pokoiku, który szyłam na zamówienie Danusi- miłośniczki moich "szyciowych" prac. Czekałam

Komentarze
fenix12.d
2012/12/06 00:59:04
..Pozwoliłam sobie wyróżnić ten blog. Zapraszam na blog towemniegra.blox.pl